Bogini Durga odmawia swej ręki - Durgasaptasiati

Wtedy ujrzeli Ambikę, najcudowniejszej postaci,
Przepiękną, Czanda i Munda, słudzy Nisiumbhy i Siumbhy.
I powiedzieli do Siumbhy: „Jest taka, królu, kobieta,
Niezwykłej urody, która jaśnieje wśród Himalajów. /90/
Nikt nigdy jeszcze nie widział tak doskonałej piękności!
Dowiedz się, kim jest ta Dewi, i weź ją, władco, za żonę!
To klejnot wśród kobiet, blaskiem promieniejący urody,
Czarowna! Racz ją zobaczyć! Ona tam mieszka, o królu!
Wszystkie bezcenne klejnoty, jakie istnieją w trzech światach,
Słonie i konie, o panie, jaśnieją teraz w twym domu.
Masz Ajrawatę, ozdobę wśród słoni, od Purandary,
Masz drzewo spełnienia życzeńi konia Uczczajhśrawasa.
Na twym dziedzińcu jest pojazd powietrzny z parą łabędzi,
Cudowny, zdobny w klejnoty, który należał do Brahmy. /95/
Masz także skarb Mahapadmę, który zabrałeś Kuberze,
I Kińdżalkini, girlandę z świeżych lotosów od Morza.
Masz też parasol Waruny w domu, sypiący deszcz złota,
I rydwan świetny, co służył przed laty Pradżapatiemu.
Masz w ręku swym, panie, dzidę „Dającą władzę nad śmiercią”,
Brat twój, Nisiumbha, posiada pętlę Waruny i wszystkie
Rodzaje klejnotów, jakie w głębinach morskich powstały,
A Agni dał ci dwie w ogniu zahartowane koszule.
Tak oto, o królu dajtjów, zabrałeś wszystkie klejnoty –
Czemuż masz nie wziąć tej pięknej, klejnotu wśród wszystkich kobiet? /100/

Rzekł Ryszi:

Gdy Siumbha usłyszał słowa Czandy i Mundy, od razu
Wysłał do Dewi posłańca, ważnego dajtję Sugriwę.
„Idź do niej i przekaż takie a takie słowa ode mnie.
Postaraj się, by tu zaraz przyszła, posłuszna mym słowom!”
Ów poszedł tam, gdzie mieszkała, do pięknej górskiej krainy,
I grzecznie miłymi słowy odezwał się do Bogini.

Rzekł Posłaniec:

Król dajtjów, Siumbha, jest, Dewi, najwyższym władcą w trzech światach.
Ja jestem jego posłańcem, przybyłym przed twe oblicze.
Posłuchaj! Oto co mówi zwycięzca wrogów demonów,
Władca, którego rozkazów słuchają wszyscy bogowie:
„Moje są wszystkie trzy światy, w mojej są władzy niebianie,
Ja wszystkie ofiarne dole spożywam jedna za drugą.
Najdroższe klejnoty świata bez reszty mam w swoim ręku!
Jest u mnie ozdoba słoni, boskiego władcy wierzchowiec,
I z ubijania Mlecznego Morza powstały, bezcenny
Koń Uczczajhśrawas, z pokłonem przez bogów mi powierzony. /110/
I jakie tylko klejnoty są w ręku bogów, gandharwów,
Czy węży, to wszystkie one są moją tylko ozdobą!
Ciebie, o Dewi, uważam za klejnot wśród wszystkich kobiet,
Dlatego przybywaj do mnie, bo ja używam klejnotów!
Wybierz mnie albo mojego mężnego brata Nisiumbhę,
O strzelająca oczyma, ponieważ jesteś klejnotem!
Jako ma żona zdobędziesz największe bogactwa świata –
Rozważ to sobie dogłębnie i przybądź, by mnie poślubić!”

 

Rzekł Ryszi:

Słysząc te słowa posłańca, Bogini Durga, Pomyślna,
Która ten świat podtrzymuje, zaśmiała się w głębi duszy.

Rzekła Bogini:

Prawdą jest to, coś powiedział, żadnego kłamstwa w tym nie ma!
Panem trzech światów jest Siumbha, Nisiumbha równy jest bratu!
Lecz cóż! Jak mogłabym złamać przysięgę niegdyś złożoną?
Posłuchaj, com nierozważnie postanowiła przed laty:
„Kto mnie w potyczce zwycięży, kto dumę moją pokona,
Kto w świecie równy mi siłą, ten mym małżonkiem zostanie!” /120/
Niechaj przybędzie tu Siumbha lub wielki demon Nisiumbha!
Gdy mnie pokona – cóż zwlekać? Zaraz mą rękę dostanie!

 

Zuchwała jesteś, Bogini! Jak śmiesz przemawiać tak do mnie?!
Jakiż mąż w całych trzech światach sprosta Nisiumbsze i Siumbsze?
Nawet z innymi dajtjami nie mogą zmierzyć się w walce
Bogowie, a cóż dopiero ty – sama jedna kobieta!
Jak ty, niewiasta, wyruszysz na Siumbhę i na tych, którym
Nie mogli dać rady wszyscy niebianie z Indrą na czele? /125/
Chodź ze mną, jak powiedziałem, do Siumbhy i do Nisiumbhy!
Jak nie, to upokorzoną zaciągnę cię tam za włosy!

Rzekła Bogini:

To prawda, silny jest Siumbha, Nisiumbha także jest mężny,
Lecz cóż mam zrobić z przysięgą, którą niebacznie złożyłam?
Idź i to wszystko, com rzekła, powtórz z najwyższym szacunkiem
Siumbsze, królowi demonów, a on niech słusznie postąpi!

Om. Oto piąty rozdział
Pochwały Bogini zamieszczonej w Sawarnikamanwantarze Śri Markandejapurany zatytułowany

Rozmowa z Posłańcem

  1. 141  Kalika – Czarna (w przeciwieństwie do Gauri – Jasnej)
    142  Ajrawata – biały słoń, wierzchowiec Indry
    143  Purandara - Indra
    144  rajskie drzewo spełniające wszystkie życzenia, należące do bogów
    145  Uczczajhśrawas – cudowny koń wyłoniony z Mlecznego Oceanu, własność Indry
    146  Mahapadma – „wielki lotos”, jeden z dziewięciu skarbów strażnika skarbów, Kubery
    147  Pradżapati – ojciec stworzen
    148 wrogowie demonów – bogowie


    Z sanskrytu przełożyła - Anna Rucińska