Zazdrość - Fraszka

Dwóch uczniów kiedyś do siebie żywiło jad nienawiści.

Jeden z nich o prawą nogę mistrza dbał – mył i czyścił
I
masował co dzień czule, zasię lewą nogę- drugi.

Tego, co o prawą nogę dbał, raz mistrz wysłał do sioła

dlatego drugiego ucznia, co do lewej był, zawołał:

„Ty dziś moją prawą nogę umyjesz i posmarujesz!"

Na to mu uczeń mędrek tak bezczelnie odparuje:
„Nie tknę jej, bo ta noga nie jest moja tylko wroga!”
Skoro więc tak nosem kręcił guru zmuszał go nakazem,
A ten, z gniewu, nienawiści do drugiego ucznia głazem
Cisnął w nogę z całej mocy - delikatne złamał kości.
Okrzyk bólu wydał guru, zbiegli się inni i w złości
Ucznia obili, a guru odejść mu kazał z litości.
Rankiem drugi uczeń wrócił i zobaczył nogę oną,
Obolałą. Jął więc pytać, a potem gniewem zapłonął:
„To ja zemszczę się na chamie, jego nogę też połamię!”
Szarpnął drugą stopę mistrza – kość trzasnęła jednym razem
Inni karę wymierzyli za niegodny czyn – i skutkiem
przewinienia połamany guru wygnał go ze smutkiem.
No i odeszli wyśmiani, znienawidzeni uczniowie
A do nóg litościwego, zwolna powróciło zdrowie.
 
Przekład - Filip Ruciński